„Już my im pokażemy!” – rozległo się wczoraj po południu na korytarzu starostwa. Okazało się, że do budynku wtargnęło dwóch mężczyzn. Jeden z nich wbiegł do pokoju na parterze, drugi zaś skierował się ku pomieszczeniu na górze. Z obu miejsc słychać było krzyki oraz odgłosy szamotaniny. Sytuacja stawała się coraz groźniejsza - zagrażała bezpieczeństwu zarówno urzędników, jak i petentów.
Nie było chwili do stracenia: pracownica Biura Obsługi Interesanta poinformowała dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Słubicach i powiadomiła o wszystkim starostę. Przystąpiono też do telefonicznego instruowania pracowników, aby bezpiecznie ewakuowali się do miejsca zbiórki. Ci, którzy nie mieli takiej możliwości, pozostali w zamkniętych pomieszczeniach, wyłączając wszystkie urządzenia, mogące świadczyć o ich obecności.
Po około siedmiu minutach do działań przystąpili policjanci, mający na celu odbicie zakładników. Akcja przebiegła pomyślnie – nikomu nie spadł włos z głowy, zaś obaj napastnicy zostali błyskawicznie obezwładnieni i zatrzymani. Dodajmy, że policjantów wspierali strażacy, a także ratownicy ze słubickiego szpitala.
To na szczęście tylko scenariusz wczorajszych ćwiczeń pod kryptonimem „WIDOK 2025”, które odbyły się w starostwie. – Przebiegły one w sposób sprawny, a założone cele zostały zrealizowane – ocenił Józef Kłobuch z Biura Zarządzania Kryzysowego starostwa.


